Turecka inwazja

Polacy na własnej skórze doświadczyli, jak bolesne mogą być koleje losu. Trzeba przyznać, że historia nigdy nas nie rozpieszczała. I choć niektóre wydarzenia po dziś dzień wspominamy z dumą, o wielu chcielibyśmy zapomnieć. Piętno przeszłości bardzo wyraźnie odciska się na dzisiejszej Polsce. Podobnie jest z Cyprem, krajem, które jak wiele swojemu wyspiarskiemu położeniu zawdzięcza, tak stało się ono niejako przekleństwem Cypryjczyków. Gdyby wyspa ta znalazła się w dowolnym innym rejonie świata, można by przypuszczać, że jej losy nie byłyby aż tak krwawe. Bezpośrednie sąsiedztwo Turcji nigdy jednak nie gwarantowało stabilizacji. Mimo to, “zanim Cypr stał się Cyprem”, życie na wyspie toczyło się powoli.

Od końca XV wieku, na wyspie stacjonowały oddziały weneckie. Wzajemne zaczepki z Turcją trwałyby zapewne dalej, gdyby nie fakt, że w 1570 roku Turcy zdecydowali się pełną siłą uderzyć na Cypr. Źródła podają, że na wyspie znalazło się wtedy ponad 50 tysięcy tureckich żołnierzy – zszedłszy na ląd w okolicach Larnaki, pod dowództwem Mustafy Paszy, ruszyli w kierunku Nikozji, dzisiejszej stolicy. Turcy, mimo pięciokrotnej przewagi liczebnej, nie zdołali zdobyć Nikozji. Wszystkie trzy próby, jakie podjęli, spełzły na marne. Potrzeba było kolejnych 20 tysięcy marynarzy, by wreszcie przełamać opór Cypryjczyków. 9 października 1570 roku Nikozja trafiła we władanie Turków. W wyniku starcia, śmierć poniosło 20 tysięcy mieszkańców, kolejne 2 tysiące wzięto zaś do niewoli. Na temat ofiar po stronie tureckiej nic nie wiadomo. Najeźdźcom wciąż jednak było mało. Pod koniec stycznia 1571 roku, za cel obrali sobie Famagustę. Tak jak w Nikozji potrzeba było czterech szturmów, tak Famagusta poległa dopiero za ósmym atakiem. Ostatecznie główne ośrodki wyspy zostały podbite, Mustafa Pasza mógł zaś świętować sukces kampanii. I choć oczywistym jest, że także po stronie tureckiej straty były znaczne, to właśnie Turkowie zdołali przeważyć szalę zwycięstwa na swoją korzyść. O ile w pojedynczych starciach Cypryjczycy i Wenecjanie radzili sobie nie najgorzej, o tyle na dłuższą metę nie dawano im najmniejszych szans w starciu z wielokrotnie silniejszym przeciwnikiem.

W wyniku pokoju zawartego 7 marca 1573 roku, Cypr przeszedł pod panowanie Turcji. Piątą wojnę wenecko-turecką można więc było uznać za zakończoną.